Wycieczka do Francji

Właśnie zaczął się jeden z najważniejszych dni w roku - Dzień Dziecka, a nas czekała podróż do Francji. Wyruszyliśmy o godzinie 10 – ej z Włodawy i mieliśmy dojechać do Verdun, ale następnego dnia. Podróż przez Polskę była bardzo długa. Wieczorem na granicy polsko – niemieckiej wymienili się nasi kierowcy z nową ekipą, w tym panem Pilotem Radoslawem Wickenhauserem. Przez Niemcy jechaliśmy całą noc i rano dotarliśmy na miejsce.

W VERDUN zwiedzaliśmy podziemną cytadelę i oglądaliśmy cmentarz z I wojny światowej. Duże wrażenie zrobiła na nas Transzeja Bagnetów.

Kolejnym etapem podróży był EPERNAY – stolica szampana. Zwiedzaliśmy tam piwnice słynące z produkcji tego cenionego na całym świecie wina musującego Mercier. Wieczorem dotarliśmy na nocleg w hotelu. Po dwóch dniach podróży, pełni wrażeń mieliśmy problemy z zaśnięciem... Trzeba było tyle spraw przedyskutować z towarzyszami podróży... Ostatecznie, cisza nocna, dzięki wytrwałości naszych opiekunów zapadła po drugiej w nocy.
Rano  zjedliśmy francuskie śniadanie, czyli na słodko, ale z bagietkami!!!

ROUEN to miejscowość, gdzie w 1431r. spalono na stosie Joannę d’Arc, a upamiętnia to Plac Vieux Marché. Wstąpiliśmy do Katedry Notre-Dame rozsławionej dzięki obrazom impresjonisty Claude’a Moneta, oglądaliśmy Rue du Gros Horloge z domami wykonanymi techniką muru pruskiego i Pałac Sprawiedliwości.

 

Katera Notre - Dame

Następnie pojechaliśmy do ÉTRETAT. Piękno zjawiskowych klifów Górnej Normandii (m.in. dwa wspaniałe wapienne kolosy – Igła oraz Drzwi) nie ma sobie równych. Wspinaliśmy się wysoko na klify, ale podglądaliśmy je również od poziomu morza, podziwiając wspaniałe dzieło natury. Plaża, na której mogliśmy chwilę odpocząć również była niesamowita – zbudowana z idealnie zaokrąglonych kamieni. Naszą uwagę zwrócił wtopiony w wybrzeże bunkier z czasów II wojny światowej.

 

Wieczór spędzony w hotelu nie należał do straconych – zaczęły się zawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie, ale opiekunowie ponownie zadbali o nasze bezpieczeństwo i odpoczynek. Cisza nastała przed trzecią rano.

Po śniadaniu pojechaliśmy do MONT SAINT MICHEL – Góry Świętego Michała i zwiedzaliśmy opactwo benedyktynów wzniesionego na małej, granitowej wysepce, w pobliżu atlantyckiego wybrzeża Normandii. Morze odcina klasztor
i miasteczko całkowicie od Francji. Przypływ powtarza się dwa razy w ciągu doby, a każda zbliżająca się fala jest ogłaszana zawczasu przez bicie dzwonów na szczycie. Podczas przypływu miasteczko połączone jest z kontynentalną Francją jedynie wąską groblą długości 1800 metrów. Jak mówił Victor Hugo, prędkość z jaką następuje przypływ porównać można do galopującego konia. My byliśmy podczas największego odpływu i przypływu – syzygijnego.

FOUGERES to średniowieczne miasto bretońskie, gdzie zwiedzaliśmy majestatyczny zamek, wyobrażając sobie życie w minionych czasach. Noc spędziliśmy w hotelu, ciągle jeszcze wierząc, że opiekunowie pójdą wcześniej spać niż my. Myliliśmy się... A  po drugiej poddaliśmy się...

Kolejnym etapem naszej podróży było portowe miasteczko Saint Malo w Bretanii – niezwykle malownicze i z najprawdziwszymi palmami!!! A że to była niedziela mogliśmy uczestniczyć we mszy świętej w katedrze św. Wincenta. Ksiądz odprawiający mszę powitał nas po polsku!!! :)

W Saint Malo plażowaliśmy, a odważni wykorzystali odpływ morski i kąpali się w Kanale La Manche.

Noc w hotelu minęła bardzo podobnie jak poprzednie...

Rano zdobyliśmy PARYŻ. A w nim:  Plac Zgody z egipskim obeliskiem, Most Cara Aleksandra III, Mały i Wielki Pałac, Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny,  Kościół św. Magdaleny,  Plac Vendôme z kolumną z posągiem Napoleona i hotelem Ritz, Luwr i Piramidę, Most Artystów (Pont des Arts), Nowy Most (Pont Neuf), budki bukinistów, Montmartre (Moulin Rouge, Plac Pigalle, Bazylika Sacré Coeur), byliśmy w Katedrze Notre – Dame, w Centrum Pompidou i na Wieży Eiffla. Z Paryża wyjeżdżaliśmy po północy... Długo by opowiadać...
Noc bez niespodzianek. Opiekunowie są bardzo wytrwali i siedzieli na korytarzu do czwartej... już prawie świtało...

Rano ostatnie francuskie śniadanie i ruszamy na podbój DISNEYLAND!!!

To był czas na przyjemnej zabawy w podparyskim parku rozrywki: Discoveryland (kolejka Toy Story 2, kino 3-wymiarowe, Mattel – sportowe samochody, Nautilius, Space Mountain), Frontierland (Pensjonat Fantom 999 Duchów), Adventureland (Kapitan Hook, Piraci z Karaibów, Świątynia Indiany Jonesa), Fantasyland (Królewna Śnieżka i Krasnoludki, Pinokio, Piotruś Pan, Alicja z Krainy Czarów, latające słonie Dumbo, Small World, karuzela Lancelota itd.), Main Street (sklepy, pamiątki, Wielka Parada wszystkich baśniowych postaci!!! Na koniec była przepiękna iluminacja z wykorzystaniem laserów i sztucznych ogni. i Nasz pobyt zakończyliśmy pod prysznicami na "disnejowskim" parkingu. Umyci, przebrani i pełni wrażeń ruszyliśmy w drogę powrotną. We Włodawie byliśmy przed piątą rano 9 czerwca 2016r.

Wycieczka do Francji - galeria

Odwiedza nas 1237 gości oraz 0 użytkowników.

© 2004-2017 Publiczne Gimnazjum nr 2 im. Zamoyskich
we Włodawie